Czym Michał będzie zajmował się w MK Agro?
W MK Agro Michał będzie odpowiadał za rozwój kulinarnego i innowacyjnego potencjału produktów – od nowych pomysłów i zastosowań, przez smak i funkcjonalność, po rozwiązania odpowiadające na realne potrzeby rynku.
Jego zadaniem będzie także wspieranie rozwoju portfolio, współpraca z klientami i partnerami oraz łączenie możliwości technologicznych MK Agro z wiedzą i doświadczeniem profesjonalnej kuchni. Celem jest budowanie pomostu pomiędzy polem, produkcją, kuchnią i konsumentem oraz odkrywanie nowych możliwości ziemniaka jako produktu mocno zakorzenionego w polskiej tradycji, ale otwartego na nowoczesne zastosowania.
Historia zawodowa i dotychczasowy przebieg kariery
Michał Fabiszewski to szef kuchni, doradca kulinarny i twórca doświadczeń, który od lat łączy gastronomię z biznesem, innowacją i storytellingiem. Doświadczenie zdobywał m.in. pod okiem Wojciecha Modesta Amaro w Atelier Amaro, gotował na pięciu kontynentach i reprezentował polską kuchnię podczas międzynarodowych projektów, także realizowanych dla Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Przez osiem lat był związany z Sodexo Polska, gdzie jako Executive Chef odpowiadał za strategię kulinarną ponad 45 restauracji, rozwój menu, jakość produktów oraz zespołów kulinarnych. W 2024 roku reprezentował Polskę w międzynarodowym zespole szefów kuchni podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Jest również zwycięzcą globalnego konkursu Cook for Change oraz twórcą marki MF SIGNATURE.
Jakimi wartościami kieruje się w pracy, oraz jak postrzega innowacyjność – przeczytaj w krótkiej rozmowie z Michałem Fabiszewskim Head of Culinary & Innovation w MK Agro.
Co jest dla Ciebie najważniejsze w pracy z produktem?
Zawsze zaczynam od produktu i jego historii. Chcę wiedzieć, skąd pochodzi, kto za nim stoi, dlaczego smakuje właśnie tak i co możemy zrobić, żeby wydobyć z niego maksimum możliwości. Dobry produkt to dla mnie punkt wyjścia do wszystkiego, co dzieje się później.
Jak rozumiesz innowację?
Innowacja musi mieć sens. Nie interesuje mnie tworzenie czegoś nowego tylko po to, żeby można było nazwać to innowacyjnym. Nowe rozwiązanie powinno odpowiadać na realną potrzebę, być możliwe do wdrożenia, odpowiedzialne biznesowo i przede wszystkim – dobre.
Co szczególnie zainteresowało Cię w MK Agro?
Połączenie dwóch światów, które są mi bardzo bliskie: szacunku do ziemi, produktu i tradycji oraz odwagi, żeby patrzeć na nie w nowy sposób. Właśnie przestrzeń pomiędzy tradycją a innowacją wydaje mi się dziś najbardziej interesująca.
Czym kierujesz się w swojej pracy?
Prawdą, prostotą, emocją i ciekawością. Jakość traktuję jako proces, a nie punkt, do którego można dojść i uznać, że wszystko zostało już zrobione. Kiedy przestajemy być ciekawi i zadawać pytania, przestajemy się rozwijać.
A cel na nowym stanowisku?
Chcę pokazać, że o ziemniaku nie powiedzieliśmy jeszcze wszystkiego. Możemy brać z tradycji to, co najlepsze, ale jednocześnie dopisywać do niej kolejne rozdziały. Czasem, żeby stworzyć coś naprawdę nowego, nie trzeba szukać daleko – wystarczy inaczej spojrzeć na to, co od zawsze mieliśmy pod stopami.